KALENDARIUM KONCERTÓW

Bądź na bieżąco!

Bądź na bieżąco subskrybując nasz kanał RSS. Możesz to zrobić za pomocą popularnych klientów pocztowych, lub skorzystać z Google Reader'a.

ZOSTAŃ FANEM MARKA

SOPOT 17-07-2011, godzina: 14:00 -20:0, miejsce: kwartał ulic: Drzymały, Wojska Polsk. i Traugutta



 W najbliższą niedzielę, 17 lipca w godz. od 14:00 do 22:00 w kwartale ulic Drzymały, Wojska Polskiego i Traugutta w Sopocie, czyli dokładnie w miejscu, gdzie w latach 1963-67 funkcjonował legendarny NON-STOP odbędzie się impreza z okazji 50-lecia powstania tego zasłużonego dla polskiej muzyki rozrywkowej i kultury przybytku. Poza giełdą płyt i jarmarkiem muzycznych staroci podczas imprezy wystąpią m.in. POLANIE, działająca w latach 60-tych ubiegłego wieku pierwsza polska super-grupa, z którą zaśpiewają gościnnie, m.in. Wojciech Korda, Marek Piekarczyk, Tomek Lipaa Lipnicki oraz Krzysztof Zalef Zalewski. Poza tym zagrają: warszawski Zespół Big-Beatowy Piotra Miksa oraz trójmiejskie formacje: Alzheimer i Cotton Wings.

Wstęp wolny.

NON-STOP. Przez dwie dekady, w latach 1961-81, był najważniejszym w Polsce, letnim kręgiem tanecznym z żywą muzyką koncertową. Uważa się,żę sopocki Non Stop odegrał podobną rolę jaką w rozwoju R&R jaką przypisuje się londyńskiemu klubowi Marquee czy Fillomore West w San Francisco. Występowały tam największe gwiazdy naszej muzyki młodzieżowej, dla których niejednokrotnie był to początek ogólnopolskiej, a czasem i międzynarodowej kariery. Występowali tam dosłownie wszyscy - od Czerwono- i Niebiesko-Czarnych, przez Niemena z Akwarelami, Czerwone Gitary, Skaldów, Budkę Suflera, po Breakout, SBB, Krzak, i Kasę Chorych. To tutaj zaczęła się międzynarodowa kariera Ewy Demarczyk, Czesława Niemena, Michaja Burano. W Sopockim Non Stopie występowały też gwiazdy zagraniczne. Wśród najciekawszych koncertów jakie widziałem w latach 70-tych  jako młody Hippis, fan R&R chcę wymienić występy czechosłowackiego zespołu "Blue Efect" z angielską wokalistką... Jeździliśmy z Bochni razem z Bratem Ryskiem, "Groszkiem" czyli Jasiem Szwabem (trzech hoppisów w drodze...) autostopem i zawsze trafialiśmy do Sopotu i co wieczór startowaliśmy do wyścigu o darmowe wejście na koncert w Non Stopie bo kasy nie bylo na bilet - skok przez ogrodzenie i ucieczka przed czujną ochona prosto w tańczący tłum, żeby bawić się do rana... 

http://www.twojblues.com/aktualnosci.php?id=550

 

Komentarze

Komentarze użytkowników
  • Gravatar Piotr Pulawski

    19 Lipiec 2011

    Marek to znakomity woalista, emocjonalny i pelen wyrazu. Koniecznie polecam sympatykom szczerej muzyki

    Piotrek Pulawski

Wyślij post




Wyślij